W sobotni wieczór mieliśmy okazję uczestniczyć w niezwykle nastrojowym muzycznym wydarzeniu. Zamkową scenę kameralną wypełniły soulowo-funkowe brzmienia, a to za sprawą utalentowanych szydłowieckich muzyków, którzy jakiś czas temu postanowili połączyć siły i wspólnie stworzyć coś ciekawego. O tym, że był to trafiony pomysł było wiadomo już od pierwszych dźwięków. Wokalistka Laura Śliwa swoją ciepłą i miękką barwą głosu kołysała publiczność na poły sennymi utworami. Zabrzmiały piosenki Etty James, Duy Lipy czy zespołu Mikromusic. Pojawiło się też kilka bardziej poetyckich akcentów – m in. „Ludzkie Gadanie” czy „Wariatka tańczy” – oba z tekstami Agnieszki Osieckiej. Wszystko oscylowało wokół leniwie snujących się soulowo-funkowych brzmień, choć nie zabrakło też rytmów reggae, bo właśnie w takim stylu wykonany był utwór Billa Whitersa pt. „Ain’t no sunshine”. Znalazło się także miejsce na solówkę – Paweł Minuczyc czarował publiczność na gitarze akustycznej utworem Tommy’ego Emannuela.

Z bezbłędnie skomponowanym i tworzącym zaskakująco spójną całość repertuarem muzycy do końca trzymali publiczność w garści, a ta nie pozwoliła im za szybko zejść ze sceny. Na bis zespół wykonał znany utwór grupy Kult pt. „Arahja, a także razem z Tomaszem Kraską wykonał jeden z jego autorskich utworów. Publiczność za te niezwykłe muzyczne doznania dziękowała muzykom salwami oklasków. 

Wystąpili:

Laura Śliwa – wokal
Cezary Szymkiewicz – gitara elektryczna/gitara akustyczna
Bartek Kapturski – perkusja
Paweł Minuczyc – gitara elektryczna/gitara akustyczna
Paweł Krupa – bas
Wojtek Urbaniak – piano

Organizator: Szydłowieckie Centrum Kultury ­– Zamek i Cezary Szymkiewicz

fot. W. Wismont